Kiedy kibice Motoru Lublin siadają do śniadania, zamiast płatków z mlekiem wybierają… tabele ligowe. W sezonie 2023 emocje sięgają zenitu, bo klub z Doliny Bystrzycy nie tylko depcze po piętach czołówce, ale zaczyna też machać do niej ręką i krzyczeć: A może teraz my?. Czas więc na rzecz najważniejszą dla każdego fana – aktualne statystyki, pozycje i oczywiście – świeżutkie jak poranna drożdżówka – rankingi Motor Lublin.
Motor Lublin 2023 – I kto by pomyślał?
Jeszcze kilka lat temu szczytem marzeń kibiców Motoru było stabilne miejsce w środku tabeli. Dzisiaj? Ambicje sięgają już nie tylko awansu do Ekstraklasy, ale i poważniejszego flirtu z europejskimi pucharami. Co na to rankingi?
W rundzie wiosennej sezonu 2023 Motor zaskakuje formą — solidna obrona (która w końcu przestała przypominać szwajcarski ser), kreatywny środek pola i napastnicy, którzy trafiają częściej niż błąd systemu w urzędzie skarbowym. Bilans? Wystarczy powiedzieć, że przez kilka kolejek Motor okupował miejsce w pierwszej trójce tabeli Fortuna 1 Ligi, a o ich meczach zaczęto mówić nie tylko w Lublinie, ale i w redakcjach sportowych w całej Polsce.
Statystyki, które cieszą oko (i chore serca kibiców)
Po 25. kolejce Motor Lublin może pochwalić się średnią punktową na poziomie 1,8 na mecz, co stawia ich w ścisłej czołówce ligi. Nieźle, prawda? Jeszcze ciekawiej wygląda statystyka goli: 38 zdobytych bramek i tylko 21 straconych – co w porównaniu do poprzednich sezonów jest niczym zrobienie porządku w piwnicy po 10 latach zapomnienia.
Indywidualnie także jest się czym pochwalić. Klubowa gwiazda napastnictwa, czyli [tu wpiszmy przykładowe nazwisko – Jacek Górski], zdobył już 11 bramek w sezonie i nie wygląda na to, by zamierzał się zatrzymać. Z kolei bramkarz Motoru zanotował 7 czystych kont – i to nie tylko dzięki pomocy kolegów, ale i, zdaniem niektórych kibiców, boskiej interwencji.
Czy Motor ma jeszcze paliwo na końcówkę sezonu?
Sezon długi, tabela zmienna, ale mentalność zespołu – jedyna w swoim rodzaju. Dużo pracy na treningach, odpowiedzialność w obronie i nieco piłkarskiego rock and rolla w ataku – oto przepis trenera na sukces. Czy to wystarczy, by wspiąć się jeszcze wyżej w rankingach?
Obserwując to, co się dzieje w szatni i na ławce rezerwowych, trudno nie zauważyć pozytywnej chemii w zespole. Piłkarze nie tylko potrafią się wzajemnie wspierać, ale też – o co w polskiej lidze trudno – komunikować się ze sobą sensownie na boisku. Jeśli utrzymają tę formę, tegoroczne rankingi Motor Lublin będą cieszyły nie tylko najwierniejszych kibiców, ale też wszystkie osoby odpowiedzialne za promocję Lublina w kraju i za granicą.
Kibice też mają swoje 5 minut
Nie byłoby Motoru bez jego dwunastego zawodnika. Na stadion MOSiR-u przy Alejach Zygmuntowskich wróciła frekwencja znana z najlepszych lat – ponad 8 tysięcy widzów na trybunach robi wrażenie. Fani nie tylko dopingują, ale też uczestniczą w akcjach społecznych, prowadzą własne analizy taktyczne i… narzekają, jak tylko coś pójdzie nie tak. Krótko mówiąc – stan idealnej piłkarskiej symbiozy.
Ale jak pokazują komentarze pod meczowymi postami, kibice Motoru potrafią nie tylko krytykować, ale przede wszystkim wspierać w trudnych momentach. A tych w długim sezonie nie brakuje. Mimo to atmosfera wokół klubu z każdym meczem wygląda coraz bardziej jak ta z filmów o amerykańskich drużynach uniwersyteckich. Z jedną różnicą – tu nikt nie udaje sportowców.
Podsumowując, sezon 2023 dla Motoru Lublin wygląda jak najlepiej napisany scenariusz filmu sportowego – są emocje, zaskakujące zwroty akcji, bohaterowie z krwi i kości oraz kibice gotowi na wszystko. Jeśli obecna forma się utrzyma, nie tylko rankingi Motor Lublin pójdą w górę, ale być może także mury lubelskiego stadionu będą zbyt ciasne, by pomieścić fanów marzących o wielkich sukcesach. A tych – miejmy nadzieję – przed drużyną znacznie więcej.