Znasz to uczucie, gdy chcesz obejrzeć coś lekkiego, śmiesznego i najlepiej po polsku, ale z każdą minutą scrollujesz Netflixa, jakby to był TikTok? Nie jesteś sam. Świat seriali, dram, thrillerów i postapokaliptycznych opowieści potrafi być przytłaczający. A przecież czasem potrzebujemy po prostu śmiechu. Dlatego zanurkowaliśmy w odmęty platformy, by wyłowić perły gatunku, czyli najlepsze polskie komedie Netflix, które w 2023 roku rozbawią cię do łez (i nie tylko przez inflację). Gotowy na ranking, którego nie powstydziłby się sam Bareja?

1. „Listy do M.” – Miłość, święta i kilogram serniczka

Choć to klasyczna propozycja na okres świąteczny, „Listy do M.” działają jak kawa – rozgrzewają i wyrywają z chandry. Obsada złożona z topowych polskich aktorów (Maciej Stuhr, Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant – crème de la crème komedii) i przeplatające się wątki miłosno-świąteczne tworzą lekką, ciepłą atmosferę. Jeden seans, a już masz ochotę zadzwonić do byłego lub przynajmniej do babci z życzeniami. A teraz niespodzianka – kolejne części też są dostępne na Netflixie.

2. „Planeta Singli” – Randki, które nie kończą się katastrofą

Jeśli jeszcze nie zaliczyłeś randki w aplikacji, dzięki tej komedii możesz przeżyć to bez ryzykowania niezręcznych spotkań. Ania (Agnieszka Więdłocha) to nauczycielka muzyki, która próbuje szczęścia online. Na jej drodze staje cyniczny showman Tomek (Maciej Stuhr), który szybko przekonuje się, że uczucia nie da się zaplanować. „Planeta Singli” to nie tylko romantyczna historia, ale też satyra na współczesne związki i celebryckie społeczeństwo. Uwaga, po obejrzeniu możesz chcieć założyć konto na Tinderze tylko po to, by je usunąć godzinę później.

3. „Gotowi na wszystko. Exterminator” – Gitary, glamour i gacie z PRL-u

Co by tu jeszcze zrewitalizować, jak nie zespół rockowy z liceum? Pięciu kumpli po latach zakłada na nowo swój zespół „Exterminator” – tyle że zamiast wymiatać na festiwalu w Jarocinie, lądują na wiejskim festynie. Brzmi absurdalnie? I bardzo dobrze! To właśnie esencja tej komedii – świetna gra aktorska (grupa młodych, zdolnych) i cięte dialogi, które lepiej zapamiętasz niż swój PIN do karty. Film z lekkim zacięciem społecznym, który mimo wszystko nie zapomina, że ma przede wszystkim bawić.

4. „Jak poślubić milionera” – Poradnik w wersji premium

To nie tylko komedia, to wręcz lifestyle’owy przewodnik po związkach z… bonusem finansowym. Alicja (Małgorzata Socha) bierze udział w kursie, jak zdobyć serce (i majątek) bogatego mężczyzny. Pojawiają się blichtr, romanse i – oczywiście – lista przebojów popu lat 2000. Choć historia bywa przewidywalna jak wieczór z reklamą proszku do prania, to dialogi i sytuacyjne absurdy wynagradzają wszystko. Na deser masz warszawkę w pełnej krasie – inaczej mówiąc: serial „Emily w Paryżu” po polsku i z Żoliborzem w tle.

5. „Miłość do kwadratu” – Bo trójkąty miłosne to przeżytek

Inspiracja jak z bajki: on jest paparazzim w przebraniu playboya, ona – nauczycielką i modelką w jednej osobie. Akcja toczy się między szkolnym korytarzem a światłem fleszy – czyli pomiędzy dwoma światami, które trudno pogodzić. A jednak! „Miłość do kwadratu” to typowa feel-good movie – nieprzesadnie ambitna, ale uroczo zabawna i w sam raz na wieczór z pizzą i winem. I choć logika czasem kuleje, to lepiej się tego nie czepiać – w końcu śmiejemy się z życia, nie z matematyki.

Dlaczego warto oglądać polskie komedie Netflix?

Cóż, po pierwsze – są nasze. Znasz język, rozumiesz kontekst, nie musisz czytać napisów ani zgadywać, czy ktoś właśnie flirtuje, czy grozi pozwem. Po drugie – są naprawdę dobre. Polskie komedie Netflix w 2023 roku to już nie tylko tasiemcowe „romkomy” z przewidywalnym happy endem. Wśród nich znajdziesz też produkcje z pazurem, ironią, a nawet szczyptą krytyki społecznej. Po trzecie – to świetny sposób na poprawę humoru bez wychodzenia z domu i bez ryzyka, że trafisz na film, który zrozumie tylko doktor filmoznawstwa z Uniwersytetu w Brnie.

Recepta na udany wieczór? Fotel, coś pysznego w ręku i dobra polska komedia. Netflix w tym roku udowadnia, że potrafi dostarczyć widzom śmiechu w najlepszym, lokalnym wydaniu. Choć tytułów jest wiele, najlepiej zacząć od tych sprawdzonych, które nie tylko rozbawią, ale i pozwolą nieco odetchnąć w tym całym zabieganym, zmemizowanym świecie. W końcu śmiech to zdrowie – a nikt nie zna polskich absurdów lepiej niż my sami. Zatem… play, popcorn i śmiejemy się do woli!

Zobacz też:https://womenmag.pl/polskie-komedie-netflix-najlepsze-propozycje-ktore-poprawia-ci-humor/