Biedronka – królowa polskich supermarketów, znowu zaskakuje. I to nie promocją na parówki czy ser żółty, ale… perfumami! Tak, dobrze czytasz. Perfumy z Biedronki coraz częściej trafiają na listy “must-have” nie tylko oszczędnych pań domu, ale i internetowych influencerek. Co więcej – wiele z tych zapachów do złudzenia przypomina luksusowe kompozycje za kilkaset złotych. Czy to magia? Nie. To Lidl… a nie, przepraszam – to Biedronka!

Dlaczego perfumy z Biedronki są na topie?

Zapach to emocje. To wspomnienia zamknięte w szkle. No i zgoda… czasem też w plastikowym flakonie z etykietą, która z luksusem nie ma za wiele wspólnego. Ale co z tego, skoro kilka psiknięć potrafi przenieść cię myślami na francuską Riwierę? Perfumy z Biedronki, choć dostępne po cena typu drożdżówka i soczek, potrafią zawalczyć o uwagę nawet najbardziej wymagających nosów. Wszystko dlatego, że wiele z nich to tak zwane inspiracje – czyli zapachy bardzo podobne do markowych, jednak bez metki za miliony monet.

Ranking najlepszych perfum z Biedronki 2023

Po testach, psiknięciach, wąchaniu nadgarstków o różnej porze dnia i snuciu się po osiedlu z zamyślonym spojrzeniem, oto nasz subiektywny ranking perfum z Biedronki, które naprawdę robią robotę:

  1. Mel Merio Secret Passion – Zgaduj-zgadula, kogo przypomina ten zapach? Tak! To niemalże bliźniaczka słynnej La Vie Est Belle od Lancôme. Słodki, ciepły, kobiecy – idealny na randkę lub wieczór z Netflixem i pizzą.
  2. Chic Animal Tiger – Nuty kwiatowo-owocowe z pazurem. Przypomina nieco Versace Bright Crystal, ale w wersji dla młodszej siostry. Flakon przyciąga wzrok, a zapach długo się utrzymuje.
  3. By Yours Truly No. 4 – Tajemniczy, z nutami piżma i drzewa sandałowego. Dla kobiet, które lubią pozostawić po sobie zapachowe „wow” jeszcze długo po wyjściu z windy.

Perfumy męskie też dają radę

Panie, panowie – równouprawnienie zapachowe to rzecz święta. Dlatego Biedronka nie zapomniała o mężczyznach, którzy też chcą pachnieć nie jak chłop z siłki, ale jak dżentelmen z klasą. W tym roku szczególnie warto zwrócić uwagę na:

  • Adrenaline Sport – Świeży, cytrusowy zapach, który przypomina nieco Acqua Di Gio od Armaniego. Idealny do pracy i na co dzień.
  • Duke Men Classic – Ciepła, drzewna kompozycja. Klasyka gatunku, z lekkim akcentem przypraw. Może nie rzuca się w nos (czy raczej w oczy), ale działa… zwłaszcza na kobiety w tramwajach.

Jak wybrać swój zapach w sklepie spożywczym?

Nie łudźmy się – testowanie perfum w supermarkecie między półką z kawą a lodówką z kefirem nie ma nic wspólnego z aromatyczną degustacją znaną z perfumerii. Ale są sposoby, by nie wtopić. Po pierwsze: psiknij w zakręt. Serio – wiele zapachów na skórze pachnie inaczej niż w powietrzu. Po drugie – nie kupuj impulsywnie. Daj zapachowi chwilę, wyjdź na zewnątrz, przewietrz nos po dziale z wędlinami. I pamiętaj: jeśli coś kosztuje 20 zł i przypomina zapach za 500 – brać, nie marudzić!

Opinie internautów – co mówi ulica?

Forach internetowych i grupach na Facebooku roi się od opinii o perfumach z Biedronki. I nie są to tylko zachwyty osób, które ostatni raz odwiedziły perfumerię w 2009 roku. Wiele z komentarzy to zaskoczone głosy: “Nie wierzyłam, że to możliwe, ale dostałam komplement od kolegi z pracy!” albo “Mąż myślał, że wreszcie kupiłam coś drogiego – a to Biedra za dyszkę!”. Jasne, są też tacy, którzy narzekają, że zapachy ulatniają się po godzinie, ale hej – za tę cenę to i tak uczciwy deal.

W świecie, gdzie za perfumy można zapłacić jak za ratę kredytu hipotecznego, Biedronka wprowadza świeży powiew… no właśnie: zapachu i zdrowego rozsądku. Perfumy z Biedronki nie udają, że są czymś więcej, niż są – ale niektóre naprawdę dostarczają jakości zbliżonej do markowych odpowiedników. Kto wie, może właśnie tu znajdziesz swój nowy signature scent? A jeśli nie – cóż, zawsze zostaje ci pizza z półki obok. Smacznego i… pachnącego dnia!

Przeczytaj więcej na: https://nietylkodlakobiet.pl/perfumy-z-biedronki-ktore-zapachy-warto-kupic-a-ktore-omijac-szerokim-lukiem/